top of page

Kuchnia bez górnych szafek – minimalizm, który zachwyca





Tradycyjna kuchnia kojarzy się z zabudową po sam sufit, ale coraz częściej projektanci wnętrz rezygnują z górnych szafek na rzecz większej przestronności i lekkości aranżacji. W najnowszych trendach kuchennych minimalizm łączy się z funkcjonalnością, a efekt końcowy zachwyca elegancją i nowoczesnym charakterem.






Zalety kuchni bez górnych szafek


Decydując się na kuchnię bez wiszących szafek, zyskujemy:


Więcej światła – ściana nad blatem nie jest zasłonięta, dzięki czemu wnętrze wydaje się jaśniejsze i bardziej przestronne.

Eksponowanie materiałów – kamień, szkło, sztukateria czy dekoracyjne płytki stają się główną ozdobą wnętrza.

Minimalistyczny wygląd – kuchnia bez górnych szafek sprawia wrażenie lekkiej i harmonijnej, co doskonale pasuje do nowoczesnych oraz klasycznych aranżacji.





Czy to rozwiązanie dla każdego?

Brak dodatkowych szafek to mniejsza ilość miejsca do przechowywania – ale czy na pewno potrzebujemy tylu rzeczy w kuchni? Odpowiednio zaplanowana dolna zabudowa, większa wyspa kuchenna i sprytne systemy organizacji wnętrza szafek mogą z powodzeniem zastąpić tradycyjne półki.

To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w:


Małych kuchniach, gdzie optyczne powiększenie przestrzeni jest kluczowe.

Otwartych kuchniach, które łączą się z salonem i wymagają bardziej eleganckiego wyglądu.

Minimalistycznych wnętrzach, gdzie mniej znaczy więcej.






A Ty? Odważyłbyś się na kuchnię bez górnych szafek czy wolisz klasyczne rozwiązania?


 Podziel się swoją opinią!







Old money – co to właściwie znaczy?


Styl old money to przeciwieństwo ostentacyjnego luksusu i chwilowych trendów.

To elegancja budowana na klasyce, naturalnych materiałach i detalach, które nie krzyczą, a subtelnie podkreślają charakter wnętrza.


W kontekście dekoracji ściennych oznacza to wybór ponadczasowych czarno-białych fotografii, plakatów vintage oraz subtelnych grafik inspirowanych sztuką.



Minimalistyczne grafiki, kultowe fotografie i eleganckie plakaty – jako dekoracje ścienne od lat są nieodłącznym elementem stylowych wnętrz.

W ostatnim czasie szczególną popularność zdobywa estetyka inspirowana stylem

old money – subtelna, wysmakowana i pełna ponadczasowej klasy.



Jak wykorzystać postery ikon, by stworzyć wnętrze, które wygląda jak wyjęte z apartamentu na

Upper East Side?



Aby osiągnąć pożądany efekt, warto zadbać o spójność aranżacji. Kluczowe elementy to:


Głębokie, nasycone kolory – butelkowa zieleń, granat, burgund, czerń i beże


Szlachetne materiały – marmur, welur, drewno, metal


Subtelne akcenty vintage – lampy z abażurami, książki w twardych oprawach, kryształowe detale




Jak dobrać plakaty i postery ikon?


Czarno-białe fotografie legend


Nie ma bardziej oldmoneyowego akcentu niż kultowe zdjęcia ikon stylu – Brigitte Bardot, Audrey Hepburn, Ali w wodzie czy Twiggy w klasycznym ujęciu.


Tego typu obrazy emanują ponadczasową elegancją i subtelnym luksusem.



Oprawa ma znaczenie


Ramy w kolorze złota, czerni lub głębokiego drewna dodają plakatom elegancji i sprawiają, że całość nabiera ekskluzywnego charakteru.


Kompozycja na ścianie


Styl old money unika chaosu – postery powinny być przemyślane i harmonijnie rozmieszczone. Często stosuje się symetryczne układy lub duży statement piece, który staje się główną dekoracją ściany.




Motywy związane ze sztuką i sportem elit


W stylu old money często pojawiają się odniesienia do jeździectwa, tenisa, boksu czy żeglarstwa – to symbole klasy i ekskluzywnego stylu życia. Wnętrza zdobią fotografie bokserów w akcji, ujęcia jachtów na tle błękitnego morza czy artystyczne interpretacje koni w ruchu.





Styl old money to doskonały wybór dla tych, którzy cenią ponadczasową elegancję.


Postery i plakaty inspirowane ikonami stylu to prosty sposób, by nadać wnętrzu wyjątkowego charakteru. A najważniejsze? Takie dekoracje nigdy nie wychodzą z mody.



👉 Co sądzicie o takim podejściu do dekoracji wnętrz? Który plakat zawisłby u Was w salonie? Dajcie znać w komentarzu!


 
 
 

Zaktualizowano: 10 lut


Róż we wnętrzach – jak wprowadzić go z klasą i umiarem?


Kolor różowy to jeden z najbardziej wszechstronnych i intrygujących odcieni w aranżacji wnętrz. W zależności od jego intensywności może dodawać przestrzeni romantyzmu, elegancji lub wyrafinowanej nowoczesności. W AJD Projekty wiemy, że kluczem do sukcesu jest odpowiednie dobranie odcieni, materiałów i zestawień kolorystycznych.


Jak więc wprowadzić róż do wnętrza, aby zachować jego subtelność i styl?


Nie trzeba od razu malować wszystkich ścian, aby wprowadzić ten odcień do wnętrza, czasem wystarczą kolorystyczne akcenty takie jak:

Dekoracyjne płytki – jak w prezentowanej kuchni, gdzie pastelowy róż w różnych odcieniach tworzy efektowną mozaikę.


Meble tapicerowane – aksamitne, pudrowe siedziska dodają elegancji i ciepła.


Detale w dodatkach – wazony, poduszki czy obrazy w odcieniach różu mogą nadać charakteru każdej przestrzeni.






Jakie kolory najlepiej łączyć z różem?


Aby róż nie przytłaczał wnętrza, warto zestawiać go z innymi, odpowiednio

dobranymi barwami: Biel i złoto – klasyczne i eleganckie połączenie, które sprawia, że róż wygląda bardziej luksusowo. Beże i ciepłe brązy – nadają wnętrzu przytulności i harmonii. Czerń i antracyt – podkreślają nowoczesność i dodają wyrazistości.




Jakie materiały podkreślają elegancję różu?


Marmur – dodaje wnętrzu ekskluzywnego charakteru, jak w przypadku blatu kuchennego na zdjęciach.


Aksamit – idealny na tapicerowane krzesła, fotele i zasłony.


Szkło i metal – złote i mosiężne akcenty pięknie komponują się z delikatnym różem.


Pamiętajmy, że dobór odpowiednich materiałów to klucz do stworzenia spójnej aranżacji!




Dla kogo wnętrza z akcentem różu?


✔ Dla osób ceniących elegancję i subtelność.

✔ Dla miłośników klasyki w nowoczesnym wydaniu.

✔ Dla tych, którzy chcą dodać wnętrzu ciepła i wyjątkowego charakteru.


Chcesz, aby Twoje wnętrze było równie stylowe i dopracowane?


Skontaktuj się z nami, stworzymy dla Ciebie przestrzeń, która zachwyci swoją

wyjątkową estetyką!



bottom of page